Vagabonding Campaign

Groza w Ragenhofie cz. 1

17 czerwca - 5 lipca 2058 r.

Po nieudanej próbie odbicia  Chatki Zielarza, Adalbert doszedł do wniosku, że należy zmienić strategię. Po wyleczeniu ran odniesionych w pierwszej bitwie z goblinami. Najemnik poprosił wieśniaków z Radische o pomoc. Kompania licząca czterech ochotników i adeptke magii Arienę pod dowództwem młodego Adalberta przypuściła atak na chatkę zielarza. Na miejscu okazało się, że plemie goblinów, umocniło swoje pozycje w domku i przerobiło go na swoją nową siedzibę. Zielonoskórzy jednak nie dali rady odeprzeć natarcia i po krótkiej walce oddały pola niewielkiej kompanii z Radische. Niestety w walce poległ jeden z ochotników imieniem Hans. Zwycięstwo okazało się gorzkie, dom Arieny i jej mistrza został zdewastowany, a większość przedmiotów zniszczona. Udało się odzykać dwie księgi, biurko i stare krzesło. Po powrocie walczący zostali okrzyknięci bohaterami Radische i została wydana na ich cześć uczta. Dzięki pomocy wieśniaków z Radische udało się naprawić wszystkie szkody wyrządzone przez gobliny i załatać dach. Mając pewność, że chatka jest bezpieczna pod okiem wieśniaków, Ariena zdecydowała, że może spokojnie ruszyć z Adalbertem. 

Kilka dni później Adalbert i Ariena znaleźli pracę jako najemnicy ochraniający barkę kupca Hagena. Celem ich podróży była mała, lecz prężnie rozwijająca się wieś Ragenhof. Na miejscu okazało się, że część obsługi karczmy i dwóch gości zapadło na straszliwą chorobę, którą zdaje się przywlekli ze sobą tajemniczy wędrowcy podróżujący małą karawaną. Herman Tale – młynarz z Ragenhofu poprosił drużynę o odnalezienie zaginionej kapłanki Shalyi, która jak wierzył znała sposób na pozbycie się choroby. W zamian za pomoc zaoferował 25zk. 

Okazało się, że podczas próby ucieczki kapłanka została uprowadzona przez banitów. Po jej uwolnieniu okazało się, że ona sama nie potrafi uleczyć choroby. Szczęśliwym zbiegiem okoliczności banici nieświadomie weszli w posiadanie relikwi św. Matki Elsbeth. Dema wierzy, że ta relikwia posiada potężne właściwości lecznicze, podobne do tych jakie św. Elsbeth posiadała za życia. Przedmiot udało się zlokalizować w głównym obozie banitów. Sam obóz został zaatakowany w środku nocy przez oddział zwierzoludzi, zaś bohaterowie w celu odzyskania artefaktu musieli wejść w sam środek bitwy. Zdobycie przedmiotu bardzo szybko przerodziło się w desperacką walkę o przeżycie, jako, że zwierzoludzie od początku mieli miażdżącą przewagę nad banitami. Szczęsliwie drużyna odzyskała relikwie i mimo odniesionych ran udało im się uciec z miejsca masakry. 

Ranni i wycieńczeni, rozbili obózowisko w samym środku lasu. Niestety chwilowe poczucie bezpieczeństwa prysło, gdy blask Moreslieba oświetlił im przemarsz tajemniczej i ponurej procesji. 

Comments

ramalooke ramalooke

I'm sorry, but we no longer support this web browser. Please upgrade your browser or install Chrome or Firefox to enjoy the full functionality of this site.