Vagabonding Campaign

Łaska Shallyi

Po tym jak krasnoludski płatnerz wyrzucił w nocy z domuAdalberta, Arienę i Demę, cała trójka udała się na nocleg do miejscowej karczmy.

Mimo późnej pory karczmarz otworzył drzwi i pozwolił zająć jeden z pokoi.  Dzięki temu Dema mogła w końcu rzucić okiem na rany Arieny, która co chwila traciła przytomność. Jak się okazało rany Arienny wyglądały paskudnie a Dema nie potrafiła nic na to poradzić. 

Adalbert zdołał przekonać kapłankę, że jedyną nadzieją jest użycie relikwii Matki Elisabeth. Dema nie była zachwycona koniecznością użycia drogocennego przedmiotu, jednak trafiła do niej argumentacja Adalberta. Miasteczko nieświadmie drugi dzień z rzędu było miejscem cudu. Ariena wkrótce oddzyskała wigor a po ranie nie było śladu.

Następnego dnia drużyna postanowiła zrobić zapasy i jak najszybciej udać sie w podróż do Ragenhofu. Jednak okazało się, że najbliższa barka wypływa dopiero za dwa dni. 

W tym czasie do Hermsdorfu zaczęli napływać kupcy. Ariena z Demą wykorzystały to uzupełniając garderobę, zaś Adalbert miał szczęście poznać grupę 4 bogatych kupców z Bretonni przy grze w wojnę. Ranald sprzyjał tego dnia młodemu najemnikowi, ponieważ wygrał wszystkie 3 gry z rzędu, co pozwoliło mu wygrać łącznie 13 złotych koron i unikatową kartę do gry.

Następnego dnia po uregulowaniu opłat za pokój i zakupie prowiantu, drużyna o świcie znalazła się na przystani. Podczas wsiadania na barkę do Ragenhofu zdarzyła się jednak rzecz ponura, w dół rzeki spływało kilka zmasakrowanych ciał. Mając jednak w planie uratowanie chorych w Ragenhofie, odpłynęli każąc wieśniakom przekazać informacje o ciałach do miejskiej straży.

Po spokojnej podróży flisak wysadził grupę kilkaset metrów od Ragenhofu i śmiertelnie poważnie zareagował na próbę negocjaci ceny ze strony Adalberta. Nie chcąc robić zamieszania dostał pełną stawkę i trójka śmiałków ruszyła w stronę zabudowań.

Po dotarciu do miasteczka okazało się, że chroroba spowodowałą ogromne spustoszenie a chorz wraz z niewielką grupką strażników zamknięci są za palisadą. Grupie udało się dostać do środka po przekonaniu strazników, że nie zamierzają wychodzić bez wyleczenia chorych.

Od ostatniego pobytu stan chorych znacząco się pogorszył i kilka osób zmieniło się w krwawą breję. Po zbadaniu ich stanu Dema przeżyła załamanie, z którego jednak szybko się otrząsneła i postanowiła przeprowadzić rytuał w świątyni.

Drużyna podzieliła się obowiązkami: Adalbert zajął się transportem chorych, uprzednio ich związawszy, ponieważ byli potwornie zmutowani a część agresywna. Ariena w tym czasie przygotowała stos, na którym miano spalić zmarłych, Dema zaś przygotowywała rytuał w świątyni.

Kiedy zapadał zmrok i na niebo wyszedł Morrslieb, rytuał się rozpoczął. Dema modliła się w świątyni, Ariena pilnowała drzwi zaś Adalbert udał się ku bramie, przy której pojawił sie jezdziec twiedzący, że jest wysłannikiem Inkwizycji. Pełen podejrzeń Adalbert odprawił go z kwitkiem i od tego czasu zalecił strażnikom patrolowanie palisady.

Szczęśliwie noc skończyła się spokojnie, przed świtem chorzy odzyskali swój normalny wygląd, a wyczerpana drużyna po całonocnym czuwaniu mogła się udać na spoczynek. 

View
Groza w Ragenhofie cz. 1
17 czerwca - 5 lipca 2058 r.

Po nieudanej próbie odbicia  Chatki Zielarza, Adalbert doszedł do wniosku, że należy zmienić strategię. Po wyleczeniu ran odniesionych w pierwszej bitwie z goblinami. Najemnik poprosił wieśniaków z Radische o pomoc. Kompania licząca czterech ochotników i adeptke magii Arienę pod dowództwem młodego Adalberta przypuściła atak na chatkę zielarza. Na miejscu okazało się, że plemie goblinów, umocniło swoje pozycje w domku i przerobiło go na swoją nową siedzibę. Zielonoskórzy jednak nie dali rady odeprzeć natarcia i po krótkiej walce oddały pola niewielkiej kompanii z Radische. Niestety w walce poległ jeden z ochotników imieniem Hans. Zwycięstwo okazało się gorzkie, dom Arieny i jej mistrza został zdewastowany, a większość przedmiotów zniszczona. Udało się odzykać dwie księgi, biurko i stare krzesło. Po powrocie walczący zostali okrzyknięci bohaterami Radische i została wydana na ich cześć uczta. Dzięki pomocy wieśniaków z Radische udało się naprawić wszystkie szkody wyrządzone przez gobliny i załatać dach. Mając pewność, że chatka jest bezpieczna pod okiem wieśniaków, Ariena zdecydowała, że może spokojnie ruszyć z Adalbertem. 

Kilka dni później Adalbert i Ariena znaleźli pracę jako najemnicy ochraniający barkę kupca Hagena. Celem ich podróży była mała, lecz prężnie rozwijająca się wieś Ragenhof. Na miejscu okazało się, że część obsługi karczmy i dwóch gości zapadło na straszliwą chorobę, którą zdaje się przywlekli ze sobą tajemniczy wędrowcy podróżujący małą karawaną. Herman Tale – młynarz z Ragenhofu poprosił drużynę o odnalezienie zaginionej kapłanki Shalyi, która jak wierzył znała sposób na pozbycie się choroby. W zamian za pomoc zaoferował 25zk. 

Okazało się, że podczas próby ucieczki kapłanka została uprowadzona przez banitów. Po jej uwolnieniu okazało się, że ona sama nie potrafi uleczyć choroby. Szczęśliwym zbiegiem okoliczności banici nieświadomie weszli w posiadanie relikwi św. Matki Elsbeth. Dema wierzy, że ta relikwia posiada potężne właściwości lecznicze, podobne do tych jakie św. Elsbeth posiadała za życia. Przedmiot udało się zlokalizować w głównym obozie banitów. Sam obóz został zaatakowany w środku nocy przez oddział zwierzoludzi, zaś bohaterowie w celu odzyskania artefaktu musieli wejść w sam środek bitwy. Zdobycie przedmiotu bardzo szybko przerodziło się w desperacką walkę o przeżycie, jako, że zwierzoludzie od początku mieli miażdżącą przewagę nad banitami. Szczęsliwie drużyna odzyskała relikwie i mimo odniesionych ran udało im się uciec z miejsca masakry. 

Ranni i wycieńczeni, rozbili obózowisko w samym środku lasu. Niestety chwilowe poczucie bezpieczeństwa prysło, gdy blask Moreslieba oświetlił im przemarsz tajemniczej i ponurej procesji. 

View
W obronie krowy Krasuli
16-17 czerwca 2508 r.

Po rozbiciu Czarnych Strzal - grupy banitow terroryzujacych okolice – bohaterowie powrocili do Hermdorfu by zajac sie swoimi sprawami. 

Na miejscu okazalo sie, ze wlasciciel karczmy Strzaskane Kopie - Wolfgan Kellerman - popelnil samobojstwo. 

W oczekiwaniu na rzemieslnika majacego zalatac dach w chacie Arieny, Adalbert przegral wszystkie pieniadze w karty. By sie odegrac wzial udzial w lokalnych zawodach walki na piesci pod pseudonimem -rzeznik-. Niestety w wyniku nieszczesliwego wypadku zawody przegral. Zyskal jednak mala slawe wsrod lokalnych zakapiorow. Pieniadze na naprawe dachu udalo mu sie pozyskac zaciagajac porzyczke u karczmarza. Niedlugo pozniej druzyna ruszyla do wsi Radische. 

Po przybyciu do Radische soltys poprosil Adalberta o rozwiazanie tajemniczej sprawy kradziezy zywego inwentarza. Sprawa ta okazala sie zwiazana z szajka goblinow, ktora zajela Chatke Zielarza, w ktorej mieszka Ariena

Adalbert wraz z Ariena zaskoczeni obecnoscia goblinow w chacie podjeli nieudana probe odbicia domostwa. Pobici i ranni wrocili do wioski. 

View
Zle dobrego poczatki
13-15 czerwca 2508 r.

Najemnik Adalberd uratowal na szlaku tajemnicza dziewoje o imieniu Ariena, ktora jak sie pozniej okazalo skrywala niezwykly talent. Razem podjeli zlecenie odnalezienia klejnotu, ktorego lokacje miala znac przywodczyni grupy banitow terroryzujacych okolice. 

Na tropie szajki byl tez cieszacy sie zla slawa najemnik Olgierd Drakenhof, ktory koniec koncow ubiegl dzielnych smialkow w wyscigu po nagrode i sam rozprawil sie z banitami.

View

I'm sorry, but we no longer support this web browser. Please upgrade your browser or install Chrome or Firefox to enjoy the full functionality of this site.